top of page

DJ Wrocław S2GRA to doświadczenie i jedna rzecz, której nie da się kupić

1 wrz
4 minut(y) czytania

Kiedy ktoś dzisiaj pyta mnie, jak długo jestem DJ-em, trudno odpowiedzieć jednym zdaniem.

Firmę S2GRA prowadzę już od 22 lat, ale moja przygoda z muzyką zaczęła się znacznie wcześniej.

Miałem 18 lat, kiedy po raz pierwszy poważniej stanąłem za konsoletą.

Wtedy jeszcze nie myślałem o tym, że kiedyś będę prowadził własną firmę i obsługiwał wesela, urodziny czy jubileusze.

Po prostu fascynowała mnie muzyka i to, co dzieje się z ludźmi, kiedy odpowiedni utwór pojawia się w odpowiednim momencie.


DJ Wrocław
OD KLUBU DO WESELA

DJ Wrocław – zanim pojawiły się wesela, były kluby i radio

Moje pierwsze doświadczenia zdobywałem przede wszystkim w klubach. To była zupełnie inna szkoła grania niż ta, którą znam dzisiaj.

Klub uczy bardzo szybkiego reagowania.

Ludzie nie wychodzą na parkiet dlatego, że ktoś powiedział im, że teraz jest czas na zabawę. Wychodzą, bo muzyka ich porwała.

Trzeba więc obserwować ludzi, znać muzykę i umieć wyczuć moment.

Z czasem pojawiły się również inne doświadczenia związane z radiem. Pracowałem w radiu, a także podkładałem głos jako lektor.

I choć może się wydawać, że radio i praca DJ-a to dwie różne rzeczy, dla mnie bardzo dużo je łączy.

Praca z mikrofonem nauczyła mnie przede wszystkim swobody mówienia, odpowiedniej intonacji i tego, że sam głos potrafi budować atmosferę.

Dzisiaj bardzo często wykorzystuję te doświadczenia podczas prowadzenia imprez.


22 lata firmy, ale muzyka zaczęła się dużo wcześniej

Kiedy założyłem własną firmę, zaczęły pojawiać się coraz częściej wesela, urodziny, jubileusze i inne imprezy okolicznościowe.

To był dla mnie kolejny etap.

Wesele to przecież nie klub.

Tutaj na parkiecie spotykają się często trzy, a nawet cztery pokolenia. Każde ma inne wspomnienia, inne ulubione utwory i trochę inne oczekiwania.

Trzeba więc znaleźć wspólny język.

I właśnie to w tej pracy podoba mi się najbardziej.

Nie ma jednej playlisty, która sprawdzi się na każdej imprezie.

Muzyka to jedno. Ludzie to drugie.

Przez lata nauczyłem się, że DJ nie może być tylko osobą, która przywozi sprzęt i naciska „play”.

Muzyka jest oczywiście bardzo ważna, ale równie ważna jest umiejętność obserwowania ludzi.

Patrzę na parkiet.

Widzę, przy jakich utworach ludzie reagują najlepiej.

Zauważam, kiedy warto zmienić klimat, kiedy można przyspieszyć, a kiedy lepiej dać gościom chwilę oddechu.

Czasami plan, który ustaliliśmy wcześniej, trzeba zmienić w ciągu kilku minut.

I to jest właśnie ta część pracy, której nie da się nauczyć z instrukcji obsługi sprzętu.

Radio nauczyło mnie jeszcze jednej rzeczy

Mikrofonu nie traktuję jako dodatku do DJ-ki.

Dla mnie jest narzędziem komunikacji.

Praca w radiu i doświadczenie lektorskie dały mi swobodę w posługiwaniu się głosem. Dzięki temu mogę prowadzić imprezę w sposób naturalny, bez krzyczenia do mikrofonu i bez robienia z każdego wydarzenia kabaretu.

Czasami wystarczy krótka, dobrze powiedziana zapowiedź.

Czasami trzeba rozruszać gości.

A czasami najlepszą decyzją jest... nic nie mówić i pozwolić działać muzyce.

Właśnie dlatego lubię łączyć DJ-kę z konferansjerką. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda moja praca w tej formule, więcej informacji znajdziesz na stronie DJ i konferansjer Wrocław.


Wesela, urodziny, jubileusze – każda impreza jest inna

Kiedyś wesela czy urodziny były dla mnie raczej okazjonalnymi wydarzeniami.

Po założeniu firmy stały się ważną częścią mojej codziennej pracy.

I dobrze pamiętam, jak z czasem zacząłem dostrzegać, że każda z tych imprez wymaga trochę innego podejścia.

Na weselu najważniejsza jest Para Młoda i ich goście.

Na urodzinach liczy się charakter solenizanta i grupa zaproszonych osób.

Na jubileuszu czy imprezie firmowej dochodzą jeszcze określone ramy wydarzenia i często bardziej formalny charakter.

Dlatego zawsze staram się najpierw poznać ludzi, dla których mam zagrać.

Jeżeli planujesz urodziny we Wrocławiu, możesz zobaczyć, jak wygląda moja oferta DJ na urodziny Wrocław.


Czego nauczyło mnie ponad 20 lat?

Przede wszystkim tego, że nie ma dwóch takich samych imprez.

Mogę przygotować repertuar, sprzęt, światło i scenariusz. Mogę mieć wszystko dopięte przed rozpoczęciem wydarzenia.

Ale kiedy pojawiają się goście, zaczyna się prawdziwa impreza.

I wtedy trzeba umieć reagować.

To właśnie dlatego uważam, że doświadczenie DJ-a nie powinno być mierzone wyłącznie liczbą lat zapisanych w ofercie.

Liczy się to, czego człowiek przez te lata rzeczywiście się nauczył.

Ja zaczynałem jako 18-latek grający muzykę klubową.

Później była praca w radiu i przygoda z lektorką.

Następnie założyłem firmę i wesela, urodziny, jubileusze oraz inne wydarzenia stały się dużą częścią mojej pracy.

Dzisiaj, po 22 latach prowadzenia firmy, nadal najbardziej cieszy mnie ten sam moment.

Kiedy zaczyna grać muzyka...

...ludzie zaczynają wychodzić na parkiet...

...i po prostu dobrze się bawią.


Nadal robię to z przyjemnością

Technologia poszła bardzo do przodu.

Zmienił się sprzęt, sposób odtwarzania muzyki i możliwości techniczne.

Ale jedna rzecz się nie zmieniła.

Muzyka nadal działa na ludzi.

I chyba właśnie dlatego po tylu latach nadal lubię być po tej drugiej stronie konsolety.

Jeżeli szukasz DJ-a na wesele, urodziny, jubileusz czy inną imprezę we Wrocławiu lub na Dolnym Śląsku, zachęcam do odwiedzenia mojej stony do muzyka, wesela, zabawa.

A jeśli chcesz zobaczyć konkretnie, jak wygląda moja oferta jako DJ Wrocław, znajdziesz tam więcej informacji o mojej pracy.

22 lata prowadzenia firmy. Ponad 30 lat z muzyką. Setki imprez. Radio, kluby, mikrofon i przede wszystkim ludzie.

I chyba właśnie ta różnorodność sprawia, że wciąż mam ochotę grać kolejną imprezę.

Komentarze

Oceniono na 0 z 5 gwiazdek.
Nie ma jeszcze ocen

Oceń
bottom of page