Jeszcze kilka lat temu parkiety wyglądały inaczej. Ludzie tańczyli, śmiali się, śpiewali i bawili do rana. Dziś coraz częściej widzę coś zupełnie innego:
gości stojących z telefonem w ręku.
Nagrywają pierwszy taniec. Nagrywają wejście tortu. Nagrywają oczepiny. Nagrywają parkiet…
…ale sami często nawet na niego nie wychodzą.
I nie chodzi o to, że ludzie nagle przestali lubić muzykę czy zabawę. Problem jest dużo głębszy.👇